Odpowiedź na interpelację w sprawie działań prowadzonych przez komorników
Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
na interpelację nr 768
w sprawie działań prowadzonych przez komorników
Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na pismo z dnia 26 stycznia 2006 r., nr SPS-023-768/06, przy którym przedstawiona jest interpelacja Pana Posła Grzegorza Kurczuka w sprawie skuteczności działań prowadzonych przez komorników sądowych, uprzejmie informuję, jak niżej.
Niewątpliwie stan egzekucji komorniczej w Polsce nie jest jeszcze zadowalający. Od kilku już bowiem lat dynamicznie wzrasta wpływ spraw egzekucyjnych oraz zaległość w ich załatwianiu. Zgodzić się należy z poglądem Pana Posła, że temu wzrostowi spraw towarzyszyć powinien przyrost liczby rewirów komorniczych, a tym samym zwiększenie liczby komorników. Minister Sprawiedliwości przywiązuje bardzo dużą wagę do jakości sprawowanego przez siebie nadzoru nad Korporacją Komorniczą, bowiem komornicy są funkcjonariuszami publicznymi i w odbiorze społecznym postrzegani są jako ogniwo wymiaru sprawiedliwości. Dlatego też w ciągu ostatnich trzech lat w Ministerstwie Sprawiedliwości zainicjowane zostały działania na rzecz optymalizacji nadzoru Ministra nad komornikami, jako że ma on bezpośredni wpływ na sprawność i skuteczność egzekucji sądowej.
Dążąc do poprawy jej efektywności, Minister Sprawiedliwości już na początku 2003 r. zainicjował działania zmierzające do racjonalizacji i poszerzenia sieci rewirów komorniczych. W ich efekcie utworzono dotychczas około 60 nowych rewirów komorniczych. Nadmienić przy tym należy, że przepisy ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji bardzo poważnie utrudniały tworzenie rewirów komorniczych, w związku z czym Minister Sprawiedliwości podjął prace nowelizacyjne i w wyniku tego dnia 13 listopada 2004 r. weszła w życie znowelizowana ustawa z dnia 24 września 2004 r. o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz ustawy - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 2004 r. Nr 236, poz. 2356), która w znaczny sposób, ale jeszcze nie w oczekiwany, przyspieszyła tryb tworzenia rewirów i powoływania komorników.
Liczba komorników sądowych uzależniona jest bowiem od liczby rewirów komorniczych. Obowiązuje zasada, że w rewirze działa tylko jeden komornik. W okresie od 1990 r. do końca 2002 r. ilość rewirów komorniczych była w zasadzie niezmienna. Według stanu na dzień 1 stycznia 2003 r. funkcjonowało ich 586. Potrzeba poszerzenia sieci pojawiła się kilka lat temu w związku z tendencją lawinowego wzrostu wpływu spraw egzekucyjnych, co powodowało zaległości w ich załatwianiu. Wychodząc naprzeciw tej potrzebie, Minister Sprawiedliwości zainicjował wspomniane wyżej działania na rzecz poszerzenia i racjonalizacji sieci rewirów komorniczych. Obecnie funkcjonuje ich 621.
W latach 1998-2006 Minister Sprawiedliwości wydał 181 decyzji o powołaniu na stanowisko komornika, w tym: w 2003 r. - 27 decyzji, w 2004 r. - 20, w 2005 r. - 54, a do lutego 2006 r. - 13 decyzji. Decyzje te dotyczyły nie tylko nowych rewirów, lecz także tych, które zostały zwolnione wskutek śmierci, rezygnacji lub odwołania komornika ze stanowiska. Zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji komornika powołuje Minister Sprawiedliwości na wniosek zainteresowanego. Powołanie uwarunkowane jest potrzebą obsadzenia rewiru, który został zwolniony wskutek wyżej wymienionych zdarzeń lub nowo utworzony.
Odnosząc się do pytania drugiego, stwierdzić należy, że poza poszerzeniem i racjonalizacją sieci rewirów komorniczych w Ministerstwie Sprawiedliwości realizowane są wyżej wspomniane działania na rzecz optymalizacji nadzoru nad komornikami. Ich celem jest wyeliminowanie przypadków, w których przewlekłość i nieskuteczność egzekucji pozostają w związku z brakiem należytej operatywności komorników.
Obok nadzoru sprawowanego przez Ministra Sprawiedliwości ustawa o komornikach sądowych i egzekucji przewiduje drugą jeszcze formę nadzoru administracyjnego nad komornikami, a mianowicie nadzór prezesa sądu rejonowego, przy którym komornik działa. Prezes sądu rejonowego nadzoruje formalną poprawność działalności komornika, a w szczególności:
1) szybkość, sprawność i rzetelność postępowania poprzez badanie, czy w konkretnych sprawach nie zachodzi nieuzasadniona przewlekłość w podejmowaniu czynności, przy czym nadzór nie może wkraczać w działania podlegające nadzorowi sądu,
2) prawidłowość prowadzenia biurowości i rachunkowości, z tym że nadzór nie może wkraczać w gospodarkę środkami przeznaczonymi na utrzymanie kancelarii komorniczej i finansowanie działalności egzekucyjnej,
3) kulturę pracy, w tym przestrzeganie wyznaczonych terminów czynności i przyjmowania interesantów oraz utrzymywanie kancelarii komorniczej na poziomie odpowiednim do godności urzędu i posiadanych środków.
Działania na rzecz optymalizacji nadzoru administracyjnego nad komornikami podjęte w Ministerstwie dotyczyły obu jego form. W ich ramach kierowano do prezesów sądów apelacyjnych i okręgowych pisma wskazujące kierunki działań nadzorczych, wytyczne i harmonogramy.
Niezależnie od powyższego pragnę poinformować, że w Ministerstwie Sprawiedliwości są już w końcowej fazie prace nad kolejną nowelizacją ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz innych ustaw. Przyjęty zakres tej nowelizacji powinien skutecznie usunąć mankamenty dotychczas obowiązującej ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, a proponowane nowe rozwiązania winny doprowadzić do zdyscyplinowania, uproszczenia i skrócenia postępowania egzekucyjnego, jak również skrócenia procedury powoływania komorników, a przede wszystkim zmusić komornika do wysokiego angażowania się, by egzekucja była skuteczna.
Odnosząc się natomiast do przedstawionego przez Pana Posła artykułu z dnia 8 grudnia 2005 r. opublikowanego w ˝Dzienniku Wschodnim˝, a zatytułowanego ˝Kradzież w majestacie prawa˝, wyjaśnić należy, że opisane w artykule czynności komornika (asesora komorniczego) nie miały nic wspólnego (jak to przedstawiono w publikacji) z egzekucją jakiegokolwiek kredytu lub pożyczki na rzecz Banku Spółdzielczego w Lubartowie. Czynności te nie były również skierowane przeciwko wymienionym w artykule osobom: Annie Puchacz oraz Sylwii Sadurze.
Postępowanie, o którym mowa, dotyczy wierzytelności Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Lubartowie i skierowane jest przeciwko Pawłowi Puchaczowi, który wyrokiem z dnia 5 grudnia 2000 r. sygn. akt II K 569/00 Sądu Rejonowego w Lubartowie został skazany na grzywnę w kwocie 600 zł. Wniosek o wszczęcie egzekucji, złożony w dniu 11 lipca 2003 r., został ograniczony do kwoty 200 zł, albowiem pozostałą część skazany uiścił w 2001 r. Paweł Puchacz korzystał z rozłożenia grzywny na raty, a termin wpłaty raty ostatniej minął bezskutecznie w dnu 30 kwietnia 2001 r.
W dniu 20 kwietnia 2003 r. komornik zajął w miejscu zamieszkania dłużnika radiomagnetofon oraz telewizor, pozostawiając te rzeczy pod dozorem Pawła Puchacza. Z protokołu czynności wynika, że odpis tego protokołu pozostawiony został w miejscu czynności, a dłużnik pouczony został o sposobie i terminie złożenia skargi na czynność komornika. Taka skarga nie została jednak złożona i nikt też nie twierdził, by zajęte przedmioty stanowiły własność innej osoby niż dłużnik. Nie zostało też wytoczone powództwo o zwolnienie rzeczy od egzekucji.
Kolejną czynnością komornika było odebranie w dniu 3 grudnia 2005 r. od dłużnika zajętych rzeczy. Według istniejącego stanu sprawy, w świetle obowiązującej procedury, komornik miał umocowanie prawne do wykonania czynności odebrania zabezpieczonych przedmiotów. Znany komornikowi stan rzeczy nie był, niestety, całkowicie zgodny z rzeczywistością, albowiem egzekwowana grzywna w kwocie 200 zł została zapłacona przez dłużnika 24 września 2003 r., a więc cztery dni po zajęciu rzeczy. Wpłata nastąpiła bezpośrednio wierzycielowi, to jest w kasie sądu. Jednak ani dłużnik, ani wierzyciel nie powiadomili o tym fakcie komornika.
Z protokołu czynności przeprowadzonej w dniu 3 grudnia 2005 r. sygn. II K 569/00 oraz pisemnych wyjaśnień złożonych przez asesora komorniczego i częściowego fonicznego nagrania zdarzenia wynika, że dłużnik okazał asesorowi komorniczemu dwa dowody wpłaty dokonane na łączną kwotę 400 zł. Dowody te dokumentowały wpłaty dokonane przed wnioskiem o egzekucję. Nie został natomiast przedstawiony przez dłużnika dowód wpłaty pozostałej kwoty 200 zł, której brak był przyczyną wszczęcia egzekucji. Wprawdzie dłużnik w trakcie czynności oświadczał, że dokonał wpłaty zaległej raty, jednak nie przedstawił dowodu, albowiem uniemożliwiła mu to jego matka, Anna Puchacz, która w trakcie tych czynności zachowywała się agresywnie do tego stopnia, że prowadzący czynności poprosili o interwencję policję. Policjanci zostali wezwani przez pracownika komornika, a nie, jak podano w artykule, Annę Puchacz.
Z przedstawionych przez asesora komorniczego wyjaśnień wynika, że przystępując do czynności, wylegitymował się, przedstawiając legitymację służbową dorosłemu domownikowi - kobiecie, która odmówiła podania swoich danych personalnych. Jednocześnie zabezpieczona dokumentacja fonograficzna potwierdza fakt, że domownicy doskonale wiedzieli, z kim rozmawiają, zwłaszcza że Anna Puchacz wcześniej w tym samym dniu uczestniczyła w udaremnianiu czynności egzekucyjnych w stosunku do innych dłużników.
Wątpliwy jest również przedstawiony w artykule zarzut, że dłużnik nie posiadał dokładnej informacji o przedmiocie czynności egzekucyjnych. Przeczy temu fakt, że sam pokazywał prowadzącemu czynności asesorowi odcinki wpłat, o czym jest szczegółowa wzmianka w protokole, gdzie uwzględnione są takie detale, których asesor nie mógłby przytoczyć po zakończeniu czynności, a mianowicie daty na okazywanych pokwitowaniach, ich serie i numery.
Analiza i szczegółowe badanie przedstawionej sprawy pozwalają na stwierdzenie, że mimo uiszczenia przez dłużnika należności w opisany wyżej sposób przeprowadzone czynności były zasadne, albowiem do wyegzekwowania pozostały jeszcze koszty postępowania egzekucyjnego. Zauważyć też wypada, że po wszczęciu egzekucji dłużnik powinien był wykonać świadczenie do rąk komornika, a jeżeli zdecydował się na pominięcie tej drogi, miał obowiązek powiadomić go o dokonanej wpłacie.
Z poważaniem
Sekretarz stanu
Andrzej Kryże
Warszawa, dnia 16 lutego 2006 r.